Post ID: 1429

Przez kilka lat miałem przyjemność mieszkać w Gdyni. Pracowałem wówczas w Gdańsku i każdego dnia około godziny musiałem dojeżdżać do pracy, tym niemniej pobyt w tym mieście wspominam bardzo dobrze. Z przyjemnością patrzyłem, jak miasto staje się miejscem coraz bardziej atrakcyjnym dla przyjezdnych, jak powstają nowe hotele i pensjonaty w Gdyni, a te, które już wcześniej na jej terenie działały są modernizowane.
W ciągu roku są okresy, podczas których hasła w rodzaju „gdynia noclegi„, czy „gdynia pensjonaty” są wpisywane w przeglądarkach znacznie częściej. Chyba najgorętszym okresem jest kilka tygodni, może nawet miesięcy poprzedzających Opener Festival na Babich Dołach. Gdynia przeżywa wówczas istne oblężenie młodych ludzi spragnionych dobrej muzyki. Na Babie Doły przybywają artyści światowego formatu.


Mimo, że przez trzy lata mieszkałem na Obłużu, a więc bardzo blisko miejsca w którym odbywa się festiwal, to jednak nigdy na nim nie byłem. Nie, żeby nie było tam interesujących mnie koncertów, bo są – najbardziej chyba żałuję występu Prince’a i grupy Primus, jednak bilety kosztowały tyle pieniędzy, że po prostu wolałem wydać je na coś innego. Za równowartość biletu na jeden dzień festiwalu zdarzyło mi się na przykład pojechać do Pragi na pięć dni i dokładnie zwiedzić to miasto. To chyba wyjaśnia, dlaczego jeszcze do tej pory na ten festiwal nie dotarłem.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *